niedziela, 14 lutego 2010

Sralentynki.
Nic nie dostałam, na nic nie liczyłam.
To nawet i lepiej.

Samotność to jednak najlepszy przyjaciel na chłodne niedziele.

Z powodu braku drugiej kobiety w domu, przeprosiłam się z kuchnią.
Mam nadzieję, że nie będziemy się więcej sprzeczać.

A jutro kolejny szkolny poniedziałek. Boję się.
Boję się wstać jutro rano, w cichym domu, zagubiona wśród pustki i ciemności.
Boje się drogi do szkoły, która może ciągnąć się bez końca.
Boję się reakcji ludzi, którzy ujrzą mnie po dwutygodniowej przerwie.
Boję się, że już pierwszego dnia mogę wszystko spieprzyć.

Punkrock t-shirt, black cap and tatoo,
The first things I noticed about you.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz