wtorek, 27 listopada 2012

Ciągnę dalej to samo, nie zmieniło się nic.

Cały dzień się uczę, głoduję, nie potrafię się wyspać.
Do tego nieprzerywalny ból głowy, ciągle niezałatwione problemy emocjonalne.


Jutro może się wszystko wyjaśnić!
Złe przeczucia, bardzo złe...



sobota, 24 listopada 2012

Jest dziwnie. Dość negatywnie.
Ja chyba tak nie potrafię.

To chyba już za dużo. Niszczę się, niszczą się chwile.


Ale wiem, że niedługo wszystko się zmieni.
Każdy wstydzi się trzech rzeczy.
Tego jak wygląda.
Tego, że za mało wie.
Tego, że niewystarczająco dobrze radzi sobie w życiu.

Każdy.

sobota, 19 maja 2012


Pochylając usta nad czułością.


Noc muzeów.

czwartek, 3 maja 2012

Chora na samotność.

Szukając zrozumienia, lecz nie znajdując go w takim wymiarze w jakim by się chciało.


Upić się zieloną herbatą i nie spać przez kilka dni...

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Niech będzie jak dawniej...


How can it feel, this wrong

sobota, 31 marca 2012

Kolejny miesiąc mi uciekł.
Zostawił po sobie dużo niezrozumiałych emocji.


Porozwieszałam
łzy na sznurku - 
wyschną.

niedziela, 18 marca 2012

I znów nie radzę sobie z życiem.
No kurwa.



Jestem zbyt smutna, by być w końcu szczęśliwa.


Wmawiać sobie, że tym razem będzie inaczej. Później cierpieć. Jak zwykle.

wtorek, 6 marca 2012

Miesiąc mi gdzieś uciekł.
A chyba był dość ważny...

Czas na zmiany, może zróbmy coś, czego nikt się nie spodziewa?

Cała intryga poszła się... Na szczęście nie z mojej winy.


"Cause her emotions carry her away. 
I watch it from my rooftop, every night."

niedziela, 29 stycznia 2012

Jedna chwila, kilka słów i znowu wszystko wróciło do normy.
Nie mam pojęcia czy to dobrze.
I nie dowiem się, nie zdążyłam się nacieszyć goryczą.

Nie wiedziałam, że ludzie tak szybko rezygnują z walki o własne przekonania.



Koniec marnotrawstwa czasu!

sobota, 28 stycznia 2012

To się nigdy nie zmieni.
Nie próbujcie, nie dacie rady.


Może idźmy własną drogą.


Nie ma mnie dla nikogo.

piątek, 27 stycznia 2012

Sesja sesja.
Ostatni egzamin i tydzień wolnego.

Jest ciężko, ale da się przeżyć.

Gdyby inne sprawy tak jasno się układały...

niedziela, 15 stycznia 2012

Już jutro.

To nie będzie dobry dzień. Tydzień. Miesiąc.
Tak wiele zależy od tych kilku chwil.


21 dni, zły fason i wstyd.

niedziela, 1 stycznia 2012

Radości, miłości.
Nowych przyjaźni, które nie znikną gdy tylko pojawią się problemy.
Sukcesów małym kosztem.
Lepszego jutra, nie wypominając błędów wcześniejszych dni.


"To będzie dobry rok, bez rocznic i postanowień,
Bez wspomnień i rozczarowań."