wtorek, 15 grudnia 2009

Wynik egzaminu: 5--. A miało być tragicznie.

Czekam na lepsze jutro. I wierzę, że będzie lepsze.
Żeby tylko nie spieprzyli mi humoru, oddając klasówkę z matmy...

Życie to jedna wielka układanka.
Ostatnio odnalazłam kilka puzzli za łóżkiem.

Sharpen my body like a pen,
Come on, I need to show it.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz